Maj 2017 - podsumowanie kulturalne


Hej;-)
Maj dobiegł końca. Czerwiec już się rozpoczął, a ja dopiero teraz postanowiłam zabrać się do podsumowania kulturalnego maja. W końcu udało mi się skończyć książkę, którą czytałam od kilku miesięcy. Jednak miniony miesiąc obfitował u mnie w ilości obejrzanych filmów. Wyjątkowo pominę dzisiaj część muzyczną i zapraszam od razu do receznji filmowych.

Smerfy - poszukiwacze zaginionej wioski
Kolejna produkcja o małych niebieskich przyjaznych stworzeniach, które muszą walczyć z polującym na nie Gargamelem. Tym razem Smerfetka wraz z kilkoma Smerfami wyrusza w podróż, żeby ostrzec mieszkańców tajemniczej wioski przed Gargamelem. To co tam zobaczą to już musicie sami sprawdzić. Ja byłam na tym filmie przedpremierowo w kinie i jestem bardzo zadowolona.
 Moonlight
Czarnoskóry chłopak próbuje się odnaleźć w niebezpiecznym świecie narkotyków i przeciwstawić życiowym problemom. Oscarowy film jako najlepszy film roku 2017 i scenariusz adaptowany oraz dla Mahershala Ali jako najlepszy aktor drugoplanowy.
 Hiszpański temperament
Rodowity mieszkaniec Sevilli, Rafael, nigdy wcześniej nie opuścił Andaluzji. Mężczyzna wyrusza jednak w nieznane za baskijką, dziewczyną zupełnie inną od kobiet, które wcześniej znał.
Bardzo zabawna komedia o dwóch hiszpańskich rodakach. On pochodzi z Sevilli, ona jest baskijką.
 Pani z przedszkola
Życie znudzonego małżeństwa staje na głowie, gdy wkracza w nie przedszkolanka ich syna.
Główny bohater, obecnie 40-letni Krzysztof Myśliwski opowiada wspomnienia ze swojego dzieciństwa. Film zawiera kilka wątków, ale film jako całość to dla mnie porażka.
 Teraz albo nigdy
Eva i Alex poznają się na letnim obozie językowym. Kiedy obóz dobiega końca on decyduje się wyznać jej co do niej czuje. Okazuje się, że on jej również nie jest obojętny. Potem rozpoczynają się przygotowania do ich ślubu. To komedia o osobach z dwóch różnych światów. Zabawna komedia romantyczna.
 Rndka na weselu
Dwaj bracia poszukują idealnych partnerek na wesele siostry. Zamieszczają ogłoszenie w internecie. Na ich ogłoszenie odpowiada mnóstwo dziewczyn. Jednak oni mają ultimatum od rodziny, że mają przyjść z porządnymi dziewczynami. Komedia dla wszystkich na piątkowy wieczór.
 Serce serduszko
Opowieść o spotkaniu dwóch, spragnionych miłości, osób - Korduli i Maszeńki. Świetnie zrealizowany film, świetna obsada aktorska.
Ujarzmione konie
Po śmierci rodziców to starszy brat Jacob opiekuje się młodszym Buddym. Film zawiera sporo ciekawych wątków akcji, co przykuwa widza do ekranu.

Książka
Natsya Kashnikov chce tylko dwóch rzeczy: przetrwać liceum bez żadnych osób, które będą pouczać ją na temat jej przeszłości oraz sprawić, aby chłopak, który zabrał jej dosłownie wszystko – tożsamość, duszę i chęć życia – zapłacił za to. Historia Josh’a Bennett’a to nie sekret: każda osoba, którą kochał, opuściła ten świat, aż w końcu, gdy chłopak miał 17 lat, nie został mu już nikt. Teraz, wszystko czego Josh pragnie, to to, aby ludzie pozwolili mu zostać samemu, ponieważ gdy Twoje imię jest synonimem śmierci, każdy ma tendencję do pozostawienia Ci Twojej własnej przestrzeni. Każdy z wyjątkiem Nastyi, tajemniczej, nowej dziewczyny w szkole, która zaczyna się kręcić wokół chłopaka i nie ma zamiaru odejść, dopóki nie zyska wpływu na każdy aspekt jego życia. Ale im bardziej Josh ją poznaje, tym większą jest ona dla niego zagadką. Kiedy intensywność ich relacji się nasila, a pytania bez odpowiedzi zaczynają się piętrzyć, chłopak zaczyna się zastanawiać, czy kiedykolwiek odkryje sekrety ukrywane przez dziewczynę – albo czy w ogóle tego chce.


4 komentarze

  1. Ja jakoś nie lubię chodzić do kina. Pozdrawiam
    jusinx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak najbardziej mam zamiar obejrzeć moonlight, to jest zdecydowanie najbardziej pożądany przeze mnie film z tej listy! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Serce serduszko to jeden z moich ulubionych filmów - kochany jest :) Gra Dorocińskiego to mistrzostwo - może na tym weekendzie wrócę do niego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ps. Co do Twojego pytania jakiś czas temu o żel z RdL: Raczej nie, nie znalazłam jeszcze produktu, który w jakiś sposób wpływałby na cienie pod oczami. Żel jest fajny pod względem ukojenia i fajnego uczucia ochłodzenia, ale na coś wielkiego nie ma co liczyć :)
    Przepraszam, ze dopiero teraz - zabiegany czas mam ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń

Regulamin bloga:
1. Czytaj posty!
2. Nie obrażaj nikogo!
3. Nie spamuj!
4. Nie uznaję zasady obserwacja za obserwację!
5. Anonimie podpisz się!
6. Posty typu "fajny post" będą usuwane!
7. Dozwolona konstruktywna krytyka.


Odwdzięczam się za każdy komentarz komentarzem.
Za każdy komentarz i obserwację - dziękuję :)