#makijażowelove cz. I



Cześć :-)
Witaj Marzec! Witaj Wiosno chciałoby się rzec. Nie wiem jak Wy, ale ja chętnie pochowałabym już do szafy zimową odzież i buty. Zanim przyjdzie prawdziwa wiosna dobrze jest złapać tych przedwiosennych promieni słonecznych. Dzisiaj przygotowałam  post urodowy, a przy okazji podzielę się moimi kosmetycznymi nowościami.


1. Pielęgnacja twarzy:
Do codziennej pielęgnacji twarzy, w tym oczyszczania używam szczoteczki do mycia twarzy z wymiennymi nakładkami. Obecnie mam dwie, obie kupiłam w Biedronce. Pierwsza była w fioletowym etui z 4 nakładkami (z czego została mi tylko masująca, bo rzadko używałam). Druga jest w różowym etui, również posiada 4 nakładki, w tym 2 do oczyszczania twarzy (w poprzednim była tylko 1).
Używanie poniższej szczoteczki do mycia twarzy jest bardzo przyjemne. Dodatkowo masaż szczoteczką pomaga w ukrwieniu, dzięki temu twarz staje się bardziej promienna i ładniejsza.

fioletowa wersja
<zdjęcie z archiwalnego postu>
różowa wersja



2. Makijaż:
Jeśli mam opowiedzieć o ulubionym makijażu, to zdecydowanie jest to make-up no make-up. Mój poranny rytuał ogranicza się do oczyszczania twarzy, tonizowania i nałożenia kremu, potem korektora, a na samym końcu nadanie koloru ustom.
Moja cera ma skłonność do błyszczenia się wciągu  dnia, dlatego postanowiłam przetestować bibułki matujące. Po kilku użyciach jestem zadowolona. Po przyłożeniu do twarzy bibułka od razu wchłania wilgoć nie niszcząc nałożonego makijażu. Do jednego użycia potrzeba 2 bibułek, ale opakowanie zawiera 100, więc wystarcza na miesiąc z hakiem.
Moim nałogiem stało się kupowanie pomadek. Ostatnio skusiłam się na pomadkę w płynie Bell numer 1 w odcieniu jasny róż. Co mogę o niej powiedzieć? Właściwie nie różni się niczym od pomadek Lovely czy Wibo, ponieważ wytrzymałość trwa do pierwszego zjedzenia. Plusem jest jego kolor - piękny róż.
 Wielozadaniowy korektor do twarzy marki Bell:
- zielony - maskuje zaczerwienia i popękane naczynka
- różowy - rozświetla szarą i zmęczoną cerę, optycznie wygładza
- odcienie beżowe - maskują niedoskonałości cery
- żółty - intensywnie rozświetla i ukrywa cienie pod oczami
Moja opinia:
Nie wiele mogę powiedzieć na temat odcieni różowego i zielonego, ponieważ nie mam szarej cery, ale zielony odcień maskuje również delikatne zaczerwienienia potrądzikowe. Natomiast odcień żółty skutecznie pomaga ukryć cienie pod oczami. Za pomocą odcieni beżowych można ukryć drobne niedoskonałości cery oraz poprawić wygląd twarzy.
ps. Produkty marki Bell dostępne są w Biedronce.
Stosowaliście ten korektor, jakie są wasze opinie?

Share this:

ABOUT THE AUTHOR

Hola! Mam na imię Justyna. Jestem autorką bloga JASMINEN GIRL

5 komentarze:

  1. Muszę kiedyś zakupić taką szczoteczkę do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam to samo urządzenie

    https://www.instagram.com/eskucinska/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie stosowałam takiego korektora, ale słyszałam na jego temat same dobre opinie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę się rozejrzeć za tym korektorem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kiedyś szczoteczkę z Biedronki, ale zaliczyła kontakt z podłożem i przestała działać :(

    OdpowiedzUsuń

Regulamin bloga:
1. Czytaj posty!
2. Nie obrażaj nikogo!
3. Nie spamuj!
4. Nie uznaję zasady obserwacja za obserwację!
5. Anonimie podpisz się!
6. Posty typu "fajny post" będą usuwane!
7. Dozwolona konstruktywna krytyka.


Odwdzięczam się za każdy komentarz komentarzem.
Za każdy komentarz i obserwację - dziękuję :)