pielęgnacja cery mieszanej [aktualizacja]


Cześć.
Każdy typ skóry wymaga odpowiedniej pielęgnacji. Nie każdemu odpowiadają kosmetyki używane przez koleżanki. Mój typ skóry twarzy to cera mieszana, która "błyszczy się" w okolicach czoła, nosa i brody. Pisałam już wcześniej jakich używam kosmetyków, więc dzisiaj zrobię aktualizację wcześniejszego postu, a przy okazji pokaże nowych ulubieńców.

 Pierwszy krok to oczyszczanie, do którego używam żeli do mycia twarzy Garnier, Nivea i Ziaja. Ostatniego używam przy wieczornym oczyszczaniu twarzy. Żel myjący Ziaja jest moim stałym ulubieńcem, do którego wracam zawsze. Dobrze zmywa brud i zanieczyszczenia na twarzy, nie podrażnia. Skóra jest gładka, czysta i matowa. Przy porannej pielęgnacji oczyszczania twarzy wcześniej używałam żelu z Garniera, który oczyszczał twarz i przygotowywał do nałożenia kolejnych kosmetyków. Obecnie używam żelu peelingującego do mycia twarzy Nivea, który łagodnie oczyszcza twarz z zanieczyszczeń, w tym brud i kurz i pozostawia cerę gładką czystą i matową.
Podczas wieczornego zmywania makijażu i oczyszczania twarzy towarzyszą mi produkty wielofunkcyjne 3 w 1. Stałym bywalcem do tej pory był Garnier, ale od pewnego czasu zamieniłam go na produkt marki Kolastyna. Czym różnią się oba produkty? Na pierwszy rzut oka niczym, oprócz ceny. Żel Kolastyna jest tańszy. Skład: Garnier wzbogacony jest w białą glinkę, która zmniejsza błyszczenie się skóry, zawiera pumeks i skałę wulkaniczną, które mają właściwości złuszczające, a także wzbogacony jest w cynk, kwas salicylowy i ekstrakt z eukaliptusa. Natomiast w składzie żelu Kolastyna oprócz białej glinki znajdują się peelingujące drobinki, które złuszczają naskórek(podobnie jak w przypadku Garniera), nowym składnikiem jest złuszczająco-nawilżający Peelmoist, który odpowiada za nawodnienie skóry oraz Sensiproact, który działa przeciwzapalnie i zapobiega podrażnieniom. Jeśli chodzi o konsystencję to gęściejszy jest żel Garniera, jednak nie ma to większego wpływu na dozowanie, ewentualnie łatwiejsze jest rozprowadzanie żelu Kolastyna.
Po oczyszczaniu przychodzi pora na ulubiony krem. Moim ulubieńcem jest krem nawilżająco-matujący Kolastyna. Wykańczam już drugie opakowanie. Potem pod oczy nakładam korektor Bell, który koryguje ukrywa cienie pod oczami, następnie w razie potrzeby używam jeszcze korektora Isana w sztyfcie na zaczerwienienia na twarzy. Czasami na mojej twarzy pojawiają się krostki, więc podczas wieczornego rytuału używam krem na trądzik Benzacne, odkąd go używam zauważyłam że jakby mniej wyprysków pojawia się na mojej twarzy.
Oprócz wymienionych produktów używam również płynu micelarnego do usuwania zanieczyszczeń oraz reduktora zmian potrądzikowych Ziaja wraz z wspomnianym lekiem na trądzik Benzacne.

A jaki Wy macie typ skóry twarzy? Używaliście któryś z powyższych produktów?

Share this:

ABOUT THE AUTHOR

Hola! Mam na imię Justyna. Jestem autorką bloga JASMINEN GIRL

10 komentarze:

  1. Ja właśnie zużywam drugą buteleczkę tego żelu z Ziaji i też go polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też mam cerę mieszaną. Na dodatek skłonną do trądziku, więc bardzo muszę uważać na produkty, które używam. Z wyżej wymienionych posiadałam Garnier 3 w 1, jednak za bardzo mnie podrażniał. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. mam ten żel z garniera, ale rzadko go używam, bo jest bardzo wysuszający.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój ukochany tonik Garnier czysta skóra :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam ten żel z Ziaji i byłam z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A dla mnie najskuteczniejszą metodą jest jednak mydło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mam cerę mieszaną i używam kosmetyków liście manuka z Ziaji :) I mydła, jak kolega wyżej, haha :D Polecam naturalne mydełka z Alterry (rossmann) nie wysuszają twarzy jak normalne mydła więc można ich używać przy codziennej pielęgnacji :)

    juliabloger.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mam cerę mieszaną. Obecnie używam tego samego żelu do mycia twarzy z Nivea, ma świetną konsystencję. Do tego olejek i krem:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja również używam Benzacne tylko w wersji czerwonej, chyba silniejszej, ta maść często ratuje mi życie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziewczyno zniszczysz sobie zdrowie tym kosmetykami. Czytasz składy? Toż to przecież sam rakotworczy syf. Twarzy nigdy przenigdy nie myje się mydlem ani żelem, a jeśli już koniecznie to aleppo jest najlepszym naturalnym mydLem na świecie. To samo z szamponem i pasta do zębów. Do wyrzucenia. Włosy myję soda oczyszoną a zęby soda plus olejek eteryczny miętowy plus olej kokosowy. Fluor jest neurotoksyną. Polecam poczytać.

    OdpowiedzUsuń

Regulamin bloga:
1. Czytaj posty!
2. Nie obrażaj nikogo!
3. Nie spamuj!
4. Nie uznaję zasady obserwacja za obserwację!
5. Anonimie podpisz się!
6. Posty typu "fajny post" będą usuwane!
7. Dozwolona konstruktywna krytyka.


Odwdzięczam się za każdy komentarz komentarzem.
Za każdy komentarz i obserwację - dziękuję :)