Hejt


Cześć.
Hejt - pochodzi od angielskiego słowa "hate" (oznacza nienawidzić) potocznie złośliwe komentarze. Myślę, że każdy przynajmniej raz w swoim życiu spotkał się z docinkami na swój temat. Hejty istnieją zarówno w świecie realnym (przemoc w szkole), jak i wirtualnym. W świecie wirtualnym hejty bywają groźniejsze, ponieważ hejterzy myślą, że w sieci wszystko im wolno i pozostaną anonimowi. Hejty dotykają zarówno celebrytów z pierwszych stron gazet, jak i zwyczajnych ludzi. Najczęściej narażeni są młodzi ludzie, którzy nie mają w sobie jeszcze wyrobionej odporności na otaczający ich świat.
Mówiąc o hejtach trzeba zastanowić się również kim są hejterzy i dlaczego sprawia im przyjemność hejtowanie innych. Hejter to ambitny człowiek, mający swoje cele w życiu, jednak nie potrafiący ich realizować. Gdy czyta, że komuś coś udało się osiągnąć w życiu, to powinien zadać sobie pytanie co on zrobił, żeby zrealizować swoje pasje.  Aby osiągnąć duży sukces, trzeba zrobić na początek kilka małych kroczków. Nic nie przychodzi na pstryknięcie palcami. Hejterzy idą na skróty i zamiast zrobić coś dla siebie, wolą napisać kilka negatywnych opinii, czasami nawet mocno obraźliwych i wulgarnych. Autor bloga ma dwie opcje do wyboru: przyjąć krytykę na klatę i załamać się (ta opcja bardzo ucieszy hejtera) albo w ogóle nie reagować na hejt i robić dalej swoje na przekór hejterowi.

Nie każdemu musi podobać się nasz blog bądź pogląd na wybrany temat. Jednak jeżeli coś nam się nie podoba, a opinia nie jest konstruktywną krytyką, to zachowaj ją wyłącznie dla siebie. Wiem, że Konstytucja mówi o wolności słowa, ale jest też coś takiego jak prawo moralne niepisane. Według którego nie wolno obrażać ani szykanować bliźniego swego. Każdy ma prawo wyrażać swoje zdanie, ale powinien również zastanowić się czy swoją opinią nie krzywdzi drugiego człowieka.

Czasami zdarza się, że źle odczytujemy pytanie-komentarze innych na nasz temat. Przykładowo koleżanka powiedziała: "co ty masz na sobie?" My odczytujemy to negatywnie, zamiast odpowiedzieć spokojnym tonem.
Jeśli ktoś chce naprawdę zirytować cię swoim komentarzem, to wyobraź sobie, że masz na sobie ochronne ubranie, które przepuszcza tylko pozytywne rzeczy, a te negatywne odbijają się od niego.

Aby uodpornić się na hejt polecam wam krótkie ćwiczenie wymagające koncentracji.
Skoncentruj się przez 10 minut i zastanów się co w tobie jest pozytywnego. Co w sobie cenisz? W czym jesteś dobra? Co jest w tobie wyjątkowego? Po tym ćwiczeniu od razu poczujesz się pewna siebie, a nieprzyjemne komentarze nie będą cię aż tak dotykać. Za każdym razem kiedy ktoś powie ci coś nieprzyjemnego, Ty przypomnij sobie o wspomnianych pytaniach i nie przejmuj się, bo nic się nie stało.

A poniżej dodaję zdjęcia najnowszego nabytku od shein.com w dwóch wersjach stylizacyjnych.
t-shirt tutaj

4 komentarze

  1. Często taka krytyka jest zupełnie bezpodstawna i służy chyba tylko satysfakcji hejtera. Moim zdaniem nie powinno się krytykować tego, co robią, o czym piszą inni, ponieważ każdy ma inne zainteresowania, poglądy, estetykę. Poza tym taka krytyka nic nie znaczy, bo jak można oceniać ludzi "znając ich" tylko przez internet? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba nigdy nie zrozumiem hejterów...
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie http://sialabala.blogspot.com/

    PS: Za każdą obserwację oraz komentarz się odwdzięczam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Według mnie im ktoś jest lepszy, tym ma więcej "hejterów" niestety :( Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ma co się przejmować takimi ludźmi.
    Widocznie maja oni problem sami z sobą.

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń

Regulamin bloga:
1. Czytaj posty!
2. Nie obrażaj nikogo!
3. Nie spamuj!
4. Nie uznaję zasady obserwacja za obserwację!
5. Anonimie podpisz się!
6. Posty typu "fajny post" będą usuwane!
7. Dozwolona konstruktywna krytyka.


Odwdzięczam się za każdy komentarz komentarzem.
Za każdy komentarz i obserwację - dziękuję :)