pisz marnie


Cześć.
Do napisania niniejszego postu zainspirował mnie wiersz "Pisz marnie" z książki Colleen Hoover "Pułapka uczuć".
Gdy blog osiąga małe sukcesy, to zastanawiamy się czy warto dalej pisać. Zakładając bloga z góry nastawiamy się na duży sukces, sławę i popularność. Aby zdobyć czytelników piszemy codziennie nie zwracając uwagi o czym piszemy. Czy takie pisanie ma sens? Tak! Początki zawsze bywają trudne, ale jeżeli chcemy spełniać się w roli pisarza, to warto pisać. Na początku pisz marnie, nudno, nie dbaj o nic. Po prostu pisz. "Nie dostaniesz się do szkoły Julliarda. jeśli nie będziesz ćwiczyć. Jeśli chcesz wystąpić w Carnegie Hall, musisz ćwiczyć,ćwiczyć, ćwiczyć...." Podobnie jest z pisaniem, aby dojść do perfekcji musisz ćwiczyć. Im więcej piszesz, tym łatwiej Ci to przychodzi. Nie piszesz dla szkoły ani dla dyplomu. Po prostu chodzi tylko oto żeby wyrzucić z siebie swoje myśli, bo wiesz że one chcą wydostać się na zewnątrz. Nie rezygnuj tylko dlatego, że nikt nie czyta tego co piszesz. Ćwicz codziennie zapisując w notatniku swoje myśli. Pisz marnie, okropnie, niedbale, a pewnego dnia to będzie naprawdę naprawdę dobre.
Jeżeli przejrzycie moje archiwalne posty z pierwszego roku blogowania, to sami zobaczycie, że moje wcześniejsze posty nie miały ładu ani składu, były po prostu marne, okropne, straszne. Od najmłodszych lat lubiłam dużo rysować i pisać, więc musiało się to skończyć tym, że w późniejszym okresie założę bloga. Dzisiaj pisanie jednego takiego posta jak dzisiaj zajmuje mi nawet 3 dni. W tym czasie piszę pierwszą wersję, potem poprawiam, dodaję zdjęcia, a na koniec publikuję. Po Waszych komentarzach sama wnioskuję, że teraz idzie mi to lepiej niż na początku blogowania.
Motywacją do dalszego pisania są komentarze i nominacje od innych blogerów. Kilka dni temu otrzymałam nominację Liebster Award od Pauliny z bloga Różowa Szminka. Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję. Bardzo lubię odpowiadać na tego typu pytania. Zapraszam więc do przeczytania moich odpowiedzi.

1. Jaka piosenka mogłaby się znaleźć na soundtracku Twojego życia?
Muzyka to coś co towarzyszy mi niezależnie od tego jaki mam nastrój. Od nastroju zależy czy chcę słuchać czegoś mocnego czy lżejszego. Na moim soundtracku na pewno nie może zabraknąć piosenek Ashley Tisdale.

2. Ukochane miejsce w Twoim mieście?
Kiedyś pisałam post o miejscach, które warto odwiedzić będąc w moim mieście. Są to w głównej mierze parki. Wiem, że każde miasto posiada parki miejskie, ale każdy park ma w sobie coś innego co odróżnia go od innych parków. Z Sosnowcem kojarzony jest Jan Kiepura, więc na pewno warto odwiedzić centrum zwane Patelnią, gdzie znajduje się jego pomnik. Cudownym miejscem, wręcz magicznym są dla mnie fontanny. Lubię patrzeć na tryskającą z nich wodę.
3.Czy jest jakaś rzecz, której żałujesz?
Staram się nie żałować tego co było, Minęło, a życie toczy się dalej :-)
4. Kto wybrał Ci imię?
rodzice
5. Postać z bajki, którą uwielbiasz aż do dziś to...?
Scooby-Doo ;-) W dzieciństwie uwielbiałam oglądać przygody strachliwego psiaka i tajemniczej spółki. To moja ulubiona bajka aż do dziś.
6. Co przywozisz z podróży?
Zawsze jak gdzieś jadę, to staram się coś przywozić na pamiątkę. W większości są to drobne rzeczy jak brelok do kluczy itp.
7. Jaki kolor najbardziej kojarzy Ci się z Tobą?
Niebieski, bo w takim kolorze mam najwięcej ubrań.
8. Która potrawa wychodzi Ci najlepiej?
Dania z makaronem.
9. Jaką supermoc chciałabyś mieć?
 moc uzdrawiania
10. Jakiej jest Twoje ukochane wspomnienie związane z Twoją przyjaciółka/przyjacielem?
Po dłuższym zastanowieniu stwierdziłam, że jedyne wspomnienia jakie przychodzą mi do głowy w tej chwili, to 'zielona szkoła' w trzeciej klasie SP. Moja pierwsza i jak na razie jedyna wycieczka nad polskie morze ;-)
11. Gdybyś była prezydentem, to co poprawiłabyś w naszym kraju?
Gdybym startowała (za 10 lat) na prezydenta naszego kraju, to z pewnością nie obiecywałabym gruszek na wierzbie, jak to robią nasi obecni politycy. Niestety Polacy nie są tolerancyjni wobec inności, nie ważne czy jest innej orientacji czy wiary, każdemu należy się szacunek. Myślę, że to byłoby priorytetem w moim programie wyborczym ;-)

Cieszę się, że wytrwaliście do końca postu. Do usłyszenia niebawem ;-)
ps. macie jeszcze czas do północy, aby zgłosić się do mojego konkursu, wyniki we wtorek razem z podsumowaniem miesiąca.

12 komentarze

  1. Pisanie bardzo dużo daje, naprawdę :D i faktycznie trzeba ćwiczyć, jednak starać się od początku, aby to miało ręce i nogi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na początku dobrze jest zapisywać swoje myśli w zeszycie, a potem przetworzone publikować :)

      Usuń
  2. Masz rację - początki są zawsze trudne, ale praca później zaprocentuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi też dobrze wychodzą dania z makaronem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie zwracam szczególnej uwagi na to ile odsłon ma moj post lub komentarzy,pisze dla przyjemności i nawet jeżeli miałbym 10 obserwatorów to pisałbym dalej :)

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na nowy post!
    michalzlifestyleandfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Scooby Doo! :) <3 To dlatego przy Twoim kursorze jest psia łapka? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ogólnie jestem miłośniczką psów, kocham wszystkie ;)

      Usuń
  6. Także uwielbiam Scooby Doo :) Zgadzam się co do tego, że nawet w pisaniu trzeba dużo ćwiczyć, aby dojść do perfekcji

    OdpowiedzUsuń
  7. chciałam dodać jeszcze że nie ma potrzeby się wstydzić swoich początków, bo każdy jakoś zaczynał, nikt nie jest perfekcyjny od zaraz :-) piszę to, ponieważ zauważyłam kilka przykładów blogów na których kiedy bloger dojdzie do perfekcji kasuje swoje starsze posty...

    OdpowiedzUsuń
  8. tez uwielbiam te kreskowke!
    super blog! zapraszam do mnie http://fineklass.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny blogg, INTERESUJĄCE WPISY
    ZAORASZAM NA BLOGA http://kateziem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Regulamin bloga:
1. Czytaj posty!
2. Nie obrażaj nikogo!
3. Nie spamuj!
4. Nie uznaję zasady obserwacja za obserwację!
5. Anonimie podpisz się!
6. Posty typu "fajny post" będą usuwane!
7. Dozwolona konstruktywna krytyka.


Odwdzięczam się za każdy komentarz komentarzem.
Za każdy komentarz i obserwację - dziękuję :)