Ulubieńcy kosmetyczni lata 2015


Cześć.
Koniec lata to czas podsumowań. Był już post niekosmetyczny tutaj, a dzisiaj chciałam podzielić się z wami moimi letnimi ulubieńcami, wśród nich są 2 zużycia. Zapraszam do miłej lektury o kosmetykach.
Na pierwszy ogień idzie mój zdecydowany faworyt - żel pod prysznic Oceania o słodkim zapachu wanilii i rabarbaru. Słodkie zapachy kojarzą mi się z latem. Poza zapachami żele Oceania niczym się nie różną, więc to chyba wszystko na ten temat.
Kolejnymi dwoma stałymi ulubieńcami są pasta Ziaja serii Manuka oraz biedronkowy żel-peeling.
Po żel-peeling z Biedronki sięgnęłam po dłuższej przerwie. Czasami taka przerwa od jakiegoś kosmetyku wpływa korzystnie na działanie. Oczyszcza dogłębnie, zapobiega błyszczeniu, wygładza, sprawia, że skóra jest odświeżona i matowa. Mam zastrzeżenia jedynie do konsystencji, która jest odrobinę za rzadka. Natomiast pastę Ziaja Manuka stosowałam wieczorem jako maseczkę (1-2 minuty) po oczyszczeniu twarzy tonikiem bądź micelem.
Płyn micelarny Garniera to znany produkt w blogosferze. Ja sięgnęłam po ten do cery z niedoskonałościami i jestem zadowolona. Doskonale oczyszcza resztki makijażu oraz przywraca równowagę skóry. Idealny na lato.
Pianka UnderTwenty to mój przypadkowy wybór, po wykończeniu pianki oczyszczającej Nivea. Oprócz działania oczyszczającego i odświeżającego ma również działanie antybakteryjne, czyli jest idealna dla osób, które mają problem z cerą. Zawiera 1% kwasu migdałowego, dzięki czemu likwiduje przebarwienia potrądzikowe. Dodatkowo ma miły zapach arbuza, dzięki czemu stosowanie sprawia przyjemność.
Końcówka upałów sprawiła, że postanowiłam wypróbować suchy szampon z Biedronki Dry Shampoo Original. Wybrałam wersję bezzapachową, moim zdaniem najlepsza. Szybko odświeża włosy, które po wchłonięciu preparatu wyglądają na bujniejsze i zdrowsze. Minusem jest tylko to, że bieli włosy. Jednak jeśli dobrze rozprowadzimy preparat, a potem rozczeszemy włosy, to nie jest to aż tak widoczne.
Wysokie temperatury zachęcają do noszenia krótkich spodenek, więc lato wymaga idealnie wydepilowanych nóg. Chociaż latem używałam kremów do depilacji, to jednak na wyróżnienie zasługuje żel do golenia Isana. To moje drugie opakowanie, pierwszy raz miałam z fioletową nakrętką. Tym razem wybrałam wersję o zapachu moreli bądź brzoskwini, dzięki czemu proces depilacji jest przyjemniejszy. I chociaż przy goleniu maszynką jednorazową muszę uważać bardziej niż przy używaniu kremów do depilacji, to muszę przyznać, że pierwsza opcja jest lepsza i wydajniejsza.
Perfumy Bi-es Experience the magic mają przyjemny delikatny i orzeźwiający zapach, idealny na lato.
Nie używam zbyt wielu kolorowych kosmetyków. W mojej kosmetyczce dominują kosmetyki pielęgnacyjne. Jedyne co używam to lekki podkład w kremie Synergen i pomadki do ust. Creme Make-up od Synergen to lekki podkład w kremie, który pomaga zatuszować niedoskonałości te lżejsze oczywiście, nie ciemnieje po nałożeniu. Moja kolekcja pomadek do ust jest spora. Na lato jednak wybrałam masełko do ust Bielendy zmysłowa wiśnia. Nawilża, chroni oraz nadaje kolor ustom. Niestety jest nietrwały.
Słońce i wysokie temperatury nie wpływają korzystnie na skórę, w tym skórę na dłoniach. Od dawna w łazience znajdował się krem ochronny bambino z tlenkiem cynku, który chroni przed szkodliwym działaniem środowiska, natłuszcza i łagodzi podrażnienia. Jedyną wadą jest pozostawianie tłustej warstwy na dłoniach.
Znacie któryś z powyższych produktów, jakie są wasze opinie?
Co jest waszym ulubieńcem kosmetycznym minionych wakacji?

3 komentarze

  1. Pastę ziaji znam i lubię, podobnie żele z Biedronki - z tym, ze miałam inne zapachy.Morski - mój ulubiony! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam tylko pastę Ziaji i płyn micelarny Garniera, ale z różową nakrętką-oba produkty bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam pastę z Ziaji i bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Regulamin bloga:
1. Czytaj posty!
2. Nie obrażaj nikogo!
3. Nie spamuj!
4. Nie uznaję zasady obserwacja za obserwację!
5. Anonimie podpisz się!
6. Posty typu "fajny post" będą usuwane!
7. Dozwolona konstruktywna krytyka.


Odwdzięczam się za każdy komentarz komentarzem.
Za każdy komentarz i obserwację - dziękuję :)