szampony Garnier Fructis - Fresh oraz Gęste i zachwycające


Cześć.
Jak wam mija niedziela? Mi leniwie ;-) Postanowiłam, że napiszę zaległą recenzję. Zdjęcia robiłam bodajże jeszcze w czerwcu, a na stan obecny pozostała mi jeszcze tylko reszta wersji różowej. Myślę, że to dobry moment podzielić się z wami moimi letnimi ulubieńcami do pielęgnacji włosów firmy Garnier.
Opinia producenta:
 Szampon wzmacniający Garnier Fructis Fresh przeznaczony do włosów normalnych szybko, przetłuszczających się. Zawiera witaminy B3, B6, które nadają włosom energii od nasady po końcówki. Kwasy AHA zapewniają dogłębne wzmocnienie włókna włosa. Nie obciąża włosów.
Moja opinia:
Moje włosy dość często się przetłuszczają, zwłaszcza w upalne dni. Nie lubię codziennie myć włosów, bo podobno to szkodzi włosom. Jednak szampon garniera 'wersja zielona' nie obciąża włosów - potwierdzam słowa producenta. Włosy są miękkie, lekkie i łatwo się rozczesują. Konsystencja szamponu jest gęsta, biała, w połączeniu z odrobiną wody mocno się pieni. Wydajność jest dobra, wystarcza na 2,5 miesiąca dla 3 osobowej rodziny,
Skład dla zainteresowanych: 
Opinia producenta:
Szampon wzmacniający Garnier Fructis Gęste i Zachwycające. Kremowa formuła sprawia, że włosy stają się wyraźnie piękniejsze, miękkie w dotyku, sprężyste i łatwe do ułożenia. Długotrwałe działanie. Innowacyjna molekuła wnika do włókna włosa pogrubiając jego strukturę i tworząc długotrwały efekt gęstości włosów, który kumuluje się po każdej aplikacji.
 Moja opinia:
Moje włosy same w sobie są gęste. Zawdzięczam to głównie sobie i może odrobinie genów. Jednak postanowiłam wypróbować 'wersję różową" garniera. Konsystencja jest podobna jak w wersji zielonej, kremowa gęsta, również dobrze się pieni. Włosy po kilku umyciach stają się widocznie gęste i łatwo się rozczesują. Wydajność podobna jak wyżej.
Skład dla zainteresowanych:
Używaliście? Jaka jest wasza opinia?

ps. będzie jeszcze jeden post z ulubieńcami lata 2015

13 komentarze

  1. U mnie niestety powodują jedynie wielki łupież :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Garniera unikam, bo ostatnio co rusz słyszę, że wywołuje u kogoś łupież.

    OdpowiedzUsuń
  3. O, Garniery, dawno nie miałam! :-D ale pamietam, ze jakos nie przepadaly za nimi moje wloski. Caluski! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam ani jednego szamponu od nich - bynajmniej nie przypominam sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. lubię szampony z Garniera :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam akurat tych, ale ogólnie używam szamponów Garniera i jestem z nich zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię produkty tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam żadnego z tych szamponów, ale mam w zapasie szampon garniera fruit detox :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam żadnego z tych szamponów, ale mam w zapasie szampon garniera fruit detox :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tylko raz miałam szampon Garniera, ale średnio to wspominam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię zapach szamponów od Garniera :)

    OdpowiedzUsuń

Regulamin bloga:
1. Czytaj posty!
2. Nie obrażaj nikogo!
3. Nie spamuj!
4. Nie uznaję zasady obserwacja za obserwację!
5. Anonimie podpisz się!
6. Posty typu "fajny post" będą usuwane!
7. Dozwolona konstruktywna krytyka.


Odwdzięczam się za każdy komentarz komentarzem.
Za każdy komentarz i obserwację - dziękuję :)